3 punkty zostały przy Żywieckiej

W ostatniej kolejce kibice Borku mogli cieszyć się z piątego zwycięstwa w tej rundzie. Borkowianie rozegrali jeden z lepszych meczy w tym sezonie i pewnie pokonali Tęcze Piekary 4-1.

Borek od pierwszych minut wyglądał na lepiej zorganizowaną i zmotywowaną drużynę, która co chwilę atakowała bramkę przyjezdnych. Już w 17 minucie wpadła pierwsza bramka. Po podaniu Macieja Wcisło z głębi boiska, Rafał Łatka wyprzedzając obrońce zdobył swoją pierwszą bramkę w tym sezonie. Po straci gola Piekary próbowały szybko odrobić stratę, a najbardziej aktywnym zawodnikiem Tęczy był Żyła, przez którego linia obrony Borku miała bardzo dużo pracy. W 30 minucie to jednak borkowianie podwyższyli wynik na 2:0. Pięknym dryblingiem popisał się Dziekan, który z ostrego kąta pokonał golkipera gości. Jednak radość nie trwała zbyt długo, bo zaraz po rozpoczęciu meczu, bramkę kontaktową strzelił zawodnik Tęczy – Mariusz Leja. Do końca meczu utrzymał się wynik 2-1, choć borkowianie mieli jeszcze kilka sytuacji do podwyższenia wyniku.

W drugiej połowie to Tęcza zaczęła od ataków, ale z minuty na minutę przewagę odzyskiwała drużyna Borku. W 75 minucie po kuriozalnym golu, Piotr Ptak dołożył 3 bramkę dla Borku. A na koniec meczu po bardzo ładnej drużynowej akcji do pustej bramki strzelił Konrad Hajto.