Bezbramkowy remis przy Żywieckiej

Żadna z drużyn nie potrafiła przejąć inicjatywy, a w trudnych warunkach pogodowych akcje się nie zazębiały. Najlepszą okazję do zdobycia gola miał Łatka z Borku. W 65 min dryblingiem zwiódł obrońców gości, lecz będąc sam na sam z bramkarzem, trafił wprost w niego.


Źródło: Dziennik Polski Autor: Bogdan Setlak