Borek dogonił rywali

Początek rundy wiosennej jest bardzo udany dla piłkarzy Borku Kraków. W grupie II krakowskiej klasy okręgowej wygrali oba swoje mecze, czym… podwoili dotychczasowy dorobek.

W poprzednim sezonie Borek spadł z IV ligi, drużyna została mocno przebudowana i odmłodzona, ale nikt w klubie nie spodziewał się, że będą aż takie problemy w „okręgówce”. Jesienią z 12 spotkań wygrał tylko jedno, 3 zremisował, a pozostałe przegrał (6 pkt). Co ciekawe, choć zespół zajmował ostatnie miejsce w tabeli na półmetku (5 punktów straty do najbliższego z rywali), to nie można powiedzieć, że był aż takim outsiderem. Tylko raz przegrał wysoko (2:5 z Kaszowianką), w kilku przypadkach brakło szczęścia.

Choć drużyna w zimie nie poczyniła znaczących wzmocnień, to na razie idzie jej świetnie. Plan na wiosnę był jasny – jak najszybciej dogonić resztę stawki i walczyć o utrzymanie. Teraz trzy ostatnie drużyny: Borek, Liszczanka i Pozowianka mają po 12 „oczek”.

” – Będziemy grać w każdy kolejnym meczu o zwycięstwo, tymi chłopakami, których mieliśmy dotychczas, i zobaczymy, co z tego wyjdzie – mówi trener Krupa „- Udało się nam wygrać dwa mecze, ale jeszcze długa droga przed nami. Przecież dopiero co dogoniliśmy rywali, którzy też walczą o utrzymanie. Tak naprawdę walka dla nas właśnie się zaczyna.”

Kluczowe mogą być dwie najbliższe kolejki. W niedzielę Borek zmierzy się na wyjeździe z Liszczanką, a tydzień później gościć będzie inną z ekip z dołu stawki – Lotnika Kryspinów (15 pkt).


Źródło: Dziennik Polski Autor: ART