Borek podtrzymuje swoją dobrą serie

0-1 Piotr Bartyzel ’10

1-1 Sebastian Sapała ’23

2-1 Adrian Bańka ’31 (karny)

2-2 Denys Miroshnychenko ’45 (karny)

2-3 Adrian Szopa ’89

Żółte kartki: Adam Cichoń – Denys Miroshnychenko

Mecz rozpoczął się bardzo udanie dla drużyny Borku, która już na początku spotkania zdobyła swoją pierwszą bramkę. Po szybkiej wymianie podań w środku pola, sam na sam wyszedł Bartyzel który bez problemu umieścił piłkę w siatce gospodarzy. Parę minut później Bartyzel miał kolejną szansę na zdobycie bramki, ale w ostatniej chwili obrońca Podgórza wybił futbolówkę z linii bramkowej. W 23 minucie zawodnikom z Dekerta udało się wyrównać. Po zagraniu długiej piłki za linię obrony Borku i kuriozalnym nieporozumieniu Szopy z Ropkiem, piłkę do pustej bramki skierował Sapała. W 31 minucie rzut karny dla drużyn z Podgórza wykorzystał Bańka i gospodarze prowadzili w meczu 2-1. Przed końcem pierwszej połowy borkowianie zdążyli jeszcze wyrównać. Tym razem w polu karnym sfaulowany został Bartyzel, a jedenaste wykorzystał Miroshnychenko.

W drugiej połowie meczu obie drużyny nie chciały przesadnie się odsłonić i mecz w większości odbywał się w środkowej części boiska. Dla Podgórza najlepszą okazję miał Ochałek, który po minięciu stoperów, znalazł się w sytuacji sam na sam, lecz uderzył minimalnie obok słupka. Dla borkowian doskonałą okazję miał Wcisło, który w efektowny sposób przedryblował defensywę gospodarzy i strzelił nad poprzeczką bramki Podgórza. Dopiero w 88 minucie spotkania Borek strzelił gola na wagę 3 punktów. Zwycięską bramkę zdobył Szopa, który po wrzutce Łaty z rzutu rożnego delikatnie tylko strącił piłkę na niepilnowany długi słupek gospodarzy.

Borek podtrzymuje swoją dobrą serie i w Podgórzu zwycięża trzeci mecz z rzędu.


Autor: Ciri