Borek zaskoczy nowym systemem ?

W zimowej przerwie w kadrze Borku Kraków, grającego w grupie II krakowskiej klasy okręgowej, nie będzie dużych zmian. Klub nadal stawia na swoich zawodników. 

Na półmetku sezonu Borek plasuje się w środku stawki, na ósmej pozycji. W 13 meczach uzbierał 17 punktów, na co złożyły się 4 wygrane i 5 remisów. Problemem była fatalna skuteczność, bowiem krakowska drużyna strzeliła tylko 9 goli, najmniej w grupie (straciła też niewiele – 14). Czy wiosną będzie lepiej?

„Mam nadzieję, że tak – mówi trener Rafał Krupa. – Będziemy grać nowym systemem, który ma nam w tym pomóc. Zimowe przygotowania poświęcimy na ćwiczenie tego ustawienia. Zamierzamy grać większą liczbą pomocników. Sytuacji mieliśmy dość dużo, ale były problemy z ich wykańczaniem. Tak naprawdę, teraz w zespole jest tylko jeden typowy napastnik. W ataku grali zawodnicy przesunięci z innych pozycji. Mamy kilku zdolnych napastników z juniorów, może któryś z nich wiosną wystrzelił z formą.”

Na wielkie transfery się nie zanosi. Borek nadal stawiać będzie na wychowanków i piłkarzy mieszkających w okolicy. Z drużyną pożegnają się Jakub Fryda (szuka klubu) i Maciej Pawlik (nie wznowił zajęć). Nowych twarzy raczej nie będzie, nie licząc graczy z drużyny młodzieżowej.

„- Nie ma potrzeby ściągać kogoś z zewnątrz, zwłaszcza że u nas wszyscy grają za darmo. W tym roku wiek juniora kończy 11 czy 12 zawodników, trzeba dawać im więcej szans. Część z nich już została wprowadzona do I drużyny. Klub przyjął taką politykę i jak widać po wynikach, to się sprawdza, jesteśmy w środku tabeli” – mówi Krupa.

Jesienią Borek był nieobliczalny. Nie przegrał z żadną z czterech najlepszych obecnie ekip (2 wygrane i 2 remisy), a punkty pogubił z niżej notowanymi rywalami.

„Celem było zajęcie miejsca w środku tabeli i spokojne ogrywanie młodzieży. To nam się udało. Liczę, że wiosną będzie podobnie.” – mówi trener.

W planach jest kilka sparingów (pierwszy w sobotę z Radziszowianką Radiszów)


 

Źródło: Dziennik Polski Autor: ART

1procent borek baner