Czas podsumowań, wakacji i wyborów…

Na wstępie gratulujemy zespołowi Clepardii, który do ostatniego meczu walczył o awans do IV ligi. Zarząd Klubu Sportowego ‘’Borek’’ oraz I-drużyna Borku serdecznie gratulują awansu i życzą powodzenia w przyszłym sezonie. Musimy również z przykrością pożegnać się z drużynami Tęczy Piekary oraz Podgórza Kraków, życząc obu ekipom szybkiego powrotu do okręgówki.

Trudny sezon

Podsumowując sezon 2016/2017 zaczniemy od tego, że przed rozpoczęciem okresu przygotowawczego zarząd Klubu Sportowego ‘’Borek’’ zdecydował się na zmianę szkoleniowca drużyny seniorów. Po dwóch latach trenera Rafała Krupę zastąpił Mateusz Farbaniec, który wcześniej prowadził drużynę juniorów Borku i był to jego debiutancki sezon w roli trenera seniorów. Rundę jesienną w wykonaniu Borkowian prowadzonych przez trenera Farbańca można uznać za udaną, ponieważ po 13 meczach Borek zajmował 6 miejsce w tabeli z 17 punktami z dużym apetytem na jeszcze wyższe miejsce. Tym bardziej że drużyna z Żywieckiej z 15 straconymi bramkami kończyła rundę z drugą najlepszą defensywą w całej lidze. Dużym problemem nad którym należało pracować była natomiast skuteczność zawodników Borku. W rundzie jesiennej drużyna zdobyła tylko 16 bramek i wiadome było, że przed rundą wiosenną głównym zadaniem trenera Farbańca będzie poprawa skuteczności drużyny. To zadanie nie zostało jednak wykonane. We właśnie zakończonej rundzie drużyna zdobyła zaledwie 14 bramek. Tak mała ilość goli sprawiła, że Borek miał jeden z najsłabszych ataków w całym sezonie. W rundzie jesiennej gorszą skuteczność o 1 bramkę miał tylko Świt Krzeszowice, a w rundzie wiosennej w całej lidze nie było już mniej skutecznej drużyny. Co gorsze, drużyna w drugiej rundzie straciła o 8 bramek więcej niż w rundzie jesiennej. Konsekwencją tego wszystkiego był spadek na zakończenie sezonu na 10 miejsce z 9 wygranymi, 3 remisami i z 14 porażkami. Patrząc na dwa poprzednie sezonu, zaraz po spadku z IV ligi Borek nie przegrał nigdy więcej niż 10 spotkań w ciągu całego sezonu. Nasuwa się więc pytanie, skąd takie, a nie inne wyniki drużyny?

Na pewno duży wpływ na wyniki miały liczne problemy kadrowe zespołu. Dla przykładu, Maciej Zając powracający po dłuższej przerwie do zespołu już w swoim pierwszym występie po 10 minutach gry otrzymał czerwoną kartkę co wykluczyło go z gry do końca sezonu. Poza tym za nadmiar żółtych kartek w trakcie rundy wiosennej pauzować musieli: Kozień, Ptak, Wcisło, Mosio. Drużyna była dręczona również licznymi kontuzjami. Michał Dąbrowski, a więc filar środka pola naszej drużyny od początku sezonu zmagał się z licznymi kontuzjami co spowodowało jego bardzo małą ilość występów. Filip Bentkowski i Rafał Wilkołek to kolejni zawodnicy którzy opuścili kilka meczów rundy wiosennej z powodu urazów. Do tego z drobnymi kontuzjami borykali się: Mosio, Ptak i Dziekan. W pewnym momencie sytuacja kadrowa była tak zła, że nasi zawodnicy musieli mimo urazów zacisnąć zęby i wyjść na boisko. To wszystko na pewno znalazło odzwierciedlenie w wynikach. Kolejnym powodem tak zmiennych wyników drużyny Borku było odważne postawienie na młodych wychowanków klubu. Przed sezonem zarząd wspólnie z nowym szkoleniowcem obrali sobie za cel wprowadzanie najzdolniejszych zawodników wychowanych w Szkółce Piłkarskiej Borek Kraków. I tak w seniorskiej drużynie zadebiutowali: Andrzej Kowalczyk, Michał Adamski, Jakub Latała (wszyscy rocznik 2000). Kamil Seweryn i Kacper Tatar (oboje rocznik 2001). Poza tym regularnie w pierwszej jedenastce występowali zawodnicy którzy nie ukończyli jeszcze 20 roku życia: Maciej Wcisło, Sebastian Dziekan, Bartosz Żak, Michał Bartków, Karol Mosio. Nie od dzisiaj wiadomo, że zawodnicy w tak młodym wieku nie potrafią jeszcze ustabilizować swojej formy na wysokim poziomie przez dłuższy okres czasu. Mimo to w wielu meczach nasi młodzi zawodnicy pokazali, że przyszłość stoi przed nimi otworem. Kadra Borku jest zdecydowanie najmłodszą w całej lidze. Poza wspomnianymi wyżej młodzieżowcami o sile drużyny stanowią zawodnicy stosunkowo młodzi. Rafał Łatka, Rafał Wilkołek, Maciej Zając, Maciej Kwiecień, Sławomir Kozień to zawodnicy którzy nie ukończyli jeszcze 24 roku życia. Nie ma więc co ukrywać, że tak niedoświadczony zespół nie mógł przez dłuższy czas ustabilizować wysokiej formy.

Czas na przerwę

W drużynie na pewno panuje obecnie duży niedosyt, ale mamy nadzieję, że przełoży się to na lepsze wyniki w przyszłym sezonie. Wczoraj drużyna Borku odbyła ostatni trening w tym sezonie. Zawodnicy otrzymali 3 tygodnie zasłużonego odpoczynku. Cała drużyna chciała podziękować wszystkim kibicom i sympatykom klubu za wsparcie podczas meczów domowych jak i wyjazdowych. Jednocześnie już zapraszamy na kolejny sezon !

Wybory

Pragniemy poinformować, że w piątek (23.06.2017) o godzinie 18:00  w siedzibie Klubu Sportowego Borek Kraków odbędą się wybory do zarządu klubu. Ustępujący zarząd klubu zrobi podsumowanie 4 lat swojej działalności. Zapraszamy wszystkich członków klubu do udziału w głosowaniu. Miejmy nadzieję, że niezależnie od wyników wyborów, Borek Kraków dalej będzie funkcjonował i rozwijał się w dobrym kierunku.

Oczywiście poinformujemy o wynikach wyborów już w piątkowy wieczór.