Kilka pytań do trenera I-drużyny Borku

Postanowiliśmy zadać kilka pytań najmłodszemu trenerowi I-drużyny w historii Borku – Mateuszowi Farbaniec.

Czy sezon 2016/2017 jest Pana debiutem jako trenera drużyny seniorów?

Tak, Borek Kraków jest pierwszym zespołem seniorów który mogę poprowadzić. Miałem w przeszłości inne propozycje, ale z nich nie skorzystałem. Jestem bardzo wdzięczny zarządowi klubu oraz tym którzy na mnie postawiali i mi zaufali.

I jakie odczucia po pierwszej rundzie?

Przed sezonem to miejsce brał bym w ciemno, ale po zakończonej rundzie jest spory niedosyt. W kliku meczach byliśmy zdecydowanie lepsi, ale przegrywaliśmy bądź remisowaliśmy. Mam nadzieję że wyciągnęliśmy wnioski z tego i już błędów nie powtórzymy. Mamy bardzo młody zespół chyba najmłodszy w lidze i z racji tego też jakieś frycowe trzeba zapłacić.

Są duże różnice między prowadzeniem drużyny juniorów i seniorów?

Jest na pewno różnica. W dorosłej piłce gra jest szybsza i bardziej agresywna. Są tu zawodnicy przeważnie wyselekcjonowani którzy pewne etapy szkolenia już przeszli i z tego względu praca jest łatwiejsza. Nie ma też miejsca na błędy, jeżeli ktoś popełnia błąd i nie wyciągnie z tego wniosków to może być skreślony. W młodzieżowej piłce nie ma takiej presji i jest miejsce na błędy oraz naukę.

Jak oceni Pan okres przygotowawczy drużyny seniorów przed nadchodzącą rundą wiosenną?

Oceniam nasze przygotowania dobrze i myślę że plan zrealizowaliśmy w 70-80 % z różnych względów nie zawsze od nas zależnych. Ale wszystkiego dowiemy się w trakcie rundy gdzie boisko wszystko zweryfikuje.

Do drużyny regularnie dołączają młodzi zawodnicy wychowani w Szkółce Piłkarskiej Borek Kraków. Czy jest to kierunek, który nadal będzie kontynuowany?

Zdecydowanie tak, chcemy stawiać na młodych zawodników. Przed objęciem funkcji przedstawiłem zarządowi klubu swoją wizję zespołu i plan na najbliższy okres. Chciałbym aby w klubie byli zawodnicy związani z Borkiem tak jak np. Grzegorz Król który jest wychowankiem klubu i wrócił do nas po dłuższej przerwie grania w innych zespołach. W naszym klubie są doświadczeni wychowankowie jak Marcin Pachacz, Piotr Piaskowski czy Piotr Bartyzel. Do tego chciałbym żeby byli wprowadzani do drużyny najzdolniejsi i najbardziej pracowici zawodnicy ze szkółki piłkarskiej Borek. Jak do tej pory w drużynie pojawiło się ich około 8-9. Są to chłopcy z rocznika 2000 i 2001. Do tego mamy także wychowanków z rocznika 98 i 97. Czyli można powiedzieć że każdy z naszych zawodników jest mocno związany z klubem i z rejonem miasta.

Do drużyny dołączyło dwóch nowych zawodników czy jest Pan zadowolony z liczebności kadry a co za tym idzie jej jakości?

Dołączyli do nas Bartek Żak rocznik 1998 z juniorów Wisły Kraków z którą występował w CLJ (Centralnej Lidze Juniorów) i Maciej Kwiecień rocznik 1994 który w przeszłości grał w Krakusie Nowa Huta. Chciałbym żeby Ci zawodnicy nie byli uzupełnieniem kadry lecz realnym wzmocnieniem. Kadra liczy 23 zawodników, i wydaje mi się że jakość też wzrosła lecz tak jak wcześniej już mówiłem wszystko wyjdzie na boisku.

Jakie cele sportowe stawia sobie drużyna na nadchodzącą rundę wiosenną?

Myślę że trzeba iść do przodu, a nie spoglądać za siebie i naszym celem będzie zajęcie wyższego miejsca w tabeli niż mamy obecnie czyli 6. Celujemy w górną część, a mianowicie od miejsca 5 do 1 :)

Na koniec jeszcze chciałbym podziękować zarządowi i pracownikom klubu którzy starają się spełniać każdą naszą prośbę i zapewnić nam odpowiednie warunki. A także chciałbym podziękować całej drużynie za zaangażowanie i wykonaną pracę na treningach i sparingach.