Plaga kontuzji

Drużynie Borku nie idzie i dodatkowo z meczu na mecz kadrowo coraz bardziej się osłabia, co nie pomaga w walce o utrzymanie. Aktualnie w drużynie jest już  7 kontuzjowanych zawodników.

Wszystko zaczęło się jeszcze przed pierwszą kolejką w ostatnim meczu sparingowym z Wiślanami Jaśkowice, na którym kontuzji doznał W.Matys oraz W.Piwowarczyk. Ten pierwszy doznał poważnego urazu głowy i możliwe że w tej rundzie już nie pojawi się na boisku. Mecz inauguracyjny z Cracovią II również nie był szczęśliwy dla naszych zawodników, poza przegraną, kontuzji doznał M.Dąbrowski który naciągnął mięsień dwugłowy jeszcze w pierwszej połowie. Mecz ligowy z Wiślanami przyniósł kolejne żniwa w postaci kontuzji S.Gadzińskiego – skręcenie kostki – oraz M.Pachacz – naciągniecie więzadła kolanowego. Ostatni mecz również nie obył się bez kontuzji, ponieważ urazu mięśnia dwugłowego doznał M.Grzesiak.

Nie dość że przed drużyną Borku bardzo ciężka runda to opisywana plaga kontuzji komplikuje walkę o ligowy byt. Warto również zauważyć że urazy przytrafiły się zawodnikom z formacji defensywnych przez co w ostatnim meczu Borek musiał zagrać w eksperymentalnym ustawieniu.

Miejmy nadzieje że Borek wykorzystał już limit pecha oraz że nasi zawodnicy szybko wrócą do zdrowia i zobaczymy ich jeszcze tej wiosny na boiskach IV ligi.