Porażka w Radwanowicach

W meczu z Iskrą Radwanowice borkowianie przegrali 3-1, choć po pierwszej połowie wygrywali 1:0. Strzelcem jedynej bramki dla Borku był Maciej Wciśło.

Od pierwszych minut Iskra zagrała bardzo wysokim pressingiem, próbując w ten sposób zepchnąć drużynę Borku do defensywy. Borkowianie byli przygotowani na taki styl gry i w pierwszej połowie mecz wyrównany i obydwie ekipy miały swoje sytuacje. W 32 minucie Wcisło wykorzystuje wysokie wyjście bramkarz przerzucając nad nim piłkę i dobijając do pustej bramki. Do końca pierwszej połowy Borek pewnie kontrolował przebieg meczu.

Na drugą połowę nie wyszedł na boisko bardzo aktywny tego dnia Dziekan który doznał kontuzji. Dodatkowo zawodnicy Iskry wyszli chyba lepiej zmotywowani na drugą połowę ponieważ już  w 58 minucie wpadła pierwsza bramka dla gospodarzy. Borkowianie zagrali chyba najgorsze 45 min w tej rundzie i nie byli wstanie powstrzymać kolejnych ataków gospodarzy, którzy dołożyli jeszcze dwie bramki i mecz zakończył się wynikiem 3:1.