Remis z Prokocimiem

Borek – Prokocim 0:0

Żółte kartki otrzymali: Wcisło, Kuraś, Piaskowski, Strojek – K. Sierant, Reczek

 

Mecz Borku z Prokocimiem zaczął się od wysokiego pressingu i ataków gości. W 5 minucie zawodnik Kolejarza wpadł w pole karne i strzelił obok bramkarza, ale piłkę z linii bramkowej wybił Pachacz. W odpowiedzi po dośrodkowaniu z prawej strony, Fryda główkował  na bramkę Wójtowicza. Bramkarz Prokocimia nie dał się zaskoczyć także po strzale Piaskowskiego zza pola karnego. Chwilę później ponownie Piaskowski uderzył na bramkę, ale tuż obok dalszego słupka.  Zawodnicy Prokocimia mieli jeszcze kilka sytuacji, ale żaden strzał nie zagroził bramce Ropka.

W drugiej odsłonie meczu zawodnicy Prokocimia nastawili się na wyprowadzanie szybkich kontr, lecz obrona Borku w tym dniu była bardzo dobrze dysponowana i nie pozwoliła rozwinąć skrzydeł Kolejarzą. Pod koniec meczu Borek zaczął coraz mocniej atakować, co w konsekwencji dało kilka dobrych sytuacji w której m.in. Strojek trafił w słupek. Dodatkowo na bramkę Prokocimia uderzali Piaskowski, Pawlik oraz Dąbrowski, ale Wójtowicz nie dał się zaskoczyć i mecz zakończył się remisem.


Autor: Ciri