Trzy punkty zostają przy Żywieckiej

W ostatniej kolejce Borek po ciężkim meczu wygrywa z Piastem Wołowice 1:0. Bramkę dla Borku zdobył Bartosz Żak.

Pierwsza połowa była bardzo chaotyczna i bez wyrazu z jednej i z drugiej strony. Na drugą część spotkania Borek wyszedł bardziej zmobilizowany, a Wcisło który zmienił w połowie Kowalczyka dał dobrą zmianę. Obudził się także Karol Mosio, który dobrze zaczął rozgrywać piłkę w środku pola. Efektem dobrej gry Borku była kuriozalna akcja w 58 minucie meczu. Po jednym z ataków borkowian, piłkę tak niefortunnie wybijali obrońcy Piasta że jeden trafił w drugiego, a futbolówka trafiła do wracającego z poprzedniej akcji Wcisły. Sędzia boczny instynktownie podniósł chorągiewkę zaznaczając pozycję spaloną, ale główny widział to inaczej i on miał rację gdyż nie mogło być mowy o spalonym. Jednak wszyscy stanęli, a Wcisło który słysząc z ławki, aby grał bo nie było gwizdka od niechcenia uderzył na bramkę, bramkarz zdołał jeszcze wybronić ten strzał, ale piłka znów trafiła do Wciśły, który tym razem nie strzelał, a podał do lepiej ustawionego Żaka który nie zmarnował tej sytuacji. Dla Bartka Żaka był to 3 gol w trzecim meczu. Po zdobytej bramce gospodarze niepotrzebnie cofnęli się oddając gościom inicjatywę. Spotkanie było nerwowe już do końca.. Wynik już nie uległ zmianie.

Ważne 3 punkty zostały przy Żywieckiej. Apetyt rośnie w miarę jedzenia i teraz kibice oprócz zwycięstwa oczekują jeszcze pięknej gry w wykonaniu drużyny Borku. Gra rzeczywiście była daleka od ideału, ale trzeba pamiętać że Borek składa się większości z młodych zawodników którzy dopiero zdobywają pierwsze szlify piłkarskie w seniorskiej piłce, a dodatkowo na ten mecz zabrakło w kadrze takich doświadczonych zawodników jak Bartyzel, Dąbrowski czy Piaskowski. Warto też dodać że kolejny młody zawodnik, wychowanek Szkółki Piłkarskiej Borek debiutował w tym spotkaniu – 15 letni Kacper Tatar w 82 minucie zmienił Bartosza Żaka.

O podsumowanie meczu poprosiliśmy również strzelca zwycięskiej bramki dla Borku – Bartosza Żaka

W mojej opinii był to najtrudniejszy mecz spośród tych rozegranych na wiosnę, sporo walki w środku pola i mało klarownych sytuacji z obu stron. Po zdobytej przez nas bramce niepotrzebnie cofnęliśmy się do obrony przez co Piast miał kilka groźnych sytuacji, i tu na pochwałę zasługuje postawa naszej defensywy dzięki której udało się dowieźć ten wynik do końca. Cieszą niewątpliwie dopisane kolejne 3 oczka dla naszej drużyny, jednak jest jeszcze sporo elementów, które musimy poprawić w naszej grze by móc walczyć o najlepsze miejsce w lidze, na co taki klub jak Borek na pewno zasługuje.