Wczoraj remis z rezerwami Garbarni, jutro mecz z Kmitą Zabierzów

W niedziele Borek zremisował z Garbarnią II Kraków 1-1 strzelając wyrównującą bramkę w końcówce meczu, a już we wtorek borkowianie zmierzą się z walczącą o utrzymanie AP Kmitą Zabierzów.

Drużyna Borku w słoneczną niedzielę rozegrała spotkanie 21 kolejki na stadionie Garbarni z drużyną rezerw. W pierwszej połowie to drużyna gospodarzy prowadziła grę, ale korzystniejsze okazję do zdobycia bramki stworzyli sobie zawodnicy Borku. Jedna z akcji borkowian zakończyła się rzutem karnym, kiedy to Dziekan podawał do Wcisły, a ten mijając bramkarza został przez niego złapany za nogę. Do rzutu karnego podszedł etatowy wykonawca jedenastek czyli Grzegorz Król. Niestety, nie trafił w bramkę i do przerwy obie drużyny schodziły do szatni bez żadnej zdobyczy bramkowej.

W drugiej połowie gospodarze zwiększyli tempo co w 72 minucie po szybkiej kontrze Garbarnia zdobyła bramkę. W 78 minucie Kozień sfaulował w polu karnym zawodnika Garbarni i sędzina musiała podyktować rzut karny przeciwko naszej drużynie. Na szczęście zawodnik Garbarni podobnie jak w pierwszej połowie Król spudłował i do 90 minut na tablicy wyników utrzymywał się rezultat 1:0. W samej końcówce meczu w polu karnym Garbarni faulowany był Grzegorz Król i sędzina tego meczu wskazała po raz trzeci w tym meczu na jedenastkę. Tym razem do piłki podszedł Maciej Wcisło i pewnym uderzeniem wyrównał stan meczu. W doliczonym czasie wynik nie uległ już zmianie i Borek przywozi do domu ważny jeden punkt.

Zawodnicy Borku mają bardzo mało czasu na regenerację, ponieważ już we wtorek o godzinie 18:00 zagrają w Zabierzowie mecz z tamtejszym Kmitą. Jest to zaległe spotkanie 19 kolejki, które zostało przełożone z powodu złego stanu boiska w Zabierzowie. Będzie to o tyle ciężkie spotkanie, ponieważ Kmita walczy o utrzymanie w lidze, a swój mecz rozegrała w sobotę co daje jej przewagę jednego dnia odpoczynku w stosunku do piłkarzy Borku. Ponadto nasza drużyna będzie osłabiona brakiem wciąż kontuzjowanego Wilkołka, a także istnieje prawdopodobieństwo, że w Zabierzowie nie zobaczymy Filipa Bentkowskiego i Michała Dąbrowskiego, którzy nie dokończyli niedzielnego spotkania z powodu urazów.

Zapraszamy na mecz do Zabierzowa.
16.05.2017 / godz. 18:00